Google AI Mode: nowe dane w Search Console dla małych firm
W skrócie
- Od 31 sierpnia 2026 każda strona ma w Search Console raport z wyświetleniami w AI Mode i w Przeglądach od AI. Wcześniej miał go tylko wycinek stron.
- Raport liczy wyświetlenia, adresy, kraje, urządzenia i daty. Kliknięć, CTR ani zapytań w nim nie ma.
- 4 września Google potwierdził test reklam tekstowych w AI Mode, przy słowach w dopasowaniu ścisłym i do wyrażenia.
- 24 września doszedł filtr „Multimodal” dla wyszukiwania zdjęciem: Obiektyw, Circle to Search, wgranie obrazu.
- Na start wystarczy jeden wieczór: zapisz wyświetlenia z 28 dni i wypisz podstrony, które AI cytuje.
Google AI Mode to osobna karta w wyszukiwarce, w której zamiast listy linków dostajesz odpowiedź napisaną przez model Gemini, z przypisami do stron. Po polsku działa od października 2025, a najważniejsza zmiana dla małych firm przyszła 31 sierpnia 2026: Google udostępnił wszystkim stronom na świecie raport pokazujący, czy Twoje adresy pojawiają się w AI Mode i w Przeglądach od AI. Wcześniej tę widoczność dało się tylko obstawiać.
Co zmieniło się w Google AI Mode przez ostatnie dwa miesiące
89 dni od startu raportu 3 czerwca do jego udostępnienia wszystkim stronom 31 sierpnia
5 wymiarów danych w raporcie: wyświetlenia, adresy, kraje, urządzenia, daty
4 wejścia obrazem w nowym filtrze: Obiektyw, Circle to Search, wgranie zdjęcia, „Szukaj tego obrazu” w Chrome
31 sierpnia: raport widoczności w AI dla każdej strony
Raport „Search Generative AI performance” w Google Search Console pokazuje, ile razy adresy Twojej strony wyświetliły się w funkcjach generatywnych wyszukiwarki: w AI Mode, w Przeglądach od AI i w Discover. Ruszył 3 czerwca 2026 dla części stron, głównie z Wielkiej Brytanii. Od końca sierpnia mają go wszyscy (opis raportu w pomocy Search Console).
Jeśli zlecasz komuś pozycjonowanie stron, to pierwsze miejsce, w którym sprawdzisz, czy ta praca przekłada się na obecność w odpowiedziach AI, a nie tylko na pozycje w klasycznych wynikach.
| Dane | Klasyczny raport wyników | Raport funkcji generatywnych |
|---|---|---|
| Wyświetlenia | tak | tak |
| Kliknięcia i CTR | tak | nie |
| Zapytania | tak | nie |
| Adresy podstron | tak | tak |
| Kraj i urządzenie | tak | tak |
Wniosek z tabeli: dowiesz się, które podstrony AI cytuje, ale nie na jakie pytania.

4 września: reklamy tekstowe wchodzą do AI Mode
Google potwierdził, że testuje wyświetlanie reklam tekstowych z kampanii w sieci wyszukiwania wewnątrz AI Mode, przy słowach kluczowych w dopasowaniu ścisłym i do wyrażenia. Test ograniczono do zapytań o wyraźnym, bezpośrednim zamiarze. Jeśli prowadzisz kampanie Google Ads, Twoje reklamy mogą pojawić się w tym miejscu bez żadnej akcji z Twojej strony.
24 września: filtr multimodalny, czyli ruch ze zdjęć
Search Console dostał filtr „Multimodal”, który wydziela wyniki wyszukiwania obrazem: Obiektyw Google, Circle to Search, zdjęcia wgrane do wyszukiwarki. Filtr działa w raporcie klasycznych wyników i w raporcie funkcji generatywnych (komunikat Google Search Central). Dla warsztatu, sklepu z meblami albo kwiaciarni to realny kanał: klient fotografuje część, tkaninę albo bukiet i pyta, gdzie to kupić.

Kogo to dotyczy w praktyce
Dotyczy Cię, jeśli Twoi klienci szukają w Google czegokolwiek bardziej złożonego niż nazwa firmy. AI Mode jest wybierany do pytań porównawczych i planujących: „co jest lepsze dla”, „ile kosztuje”, „jak załatwić”. Tam, gdzie klient wpisuje nazwę i miasto, nadal rządzi klasyczna wyszukiwarka i wizytówka, czyli SEO lokalne.
Przykład: jak czytać pierwszy raport
Przykład wyliczenia: sklep z meblami widzi w raporcie 1 200 wyświetleń w AI w ciągu 28 dni, z czego 840 przypada na trzy adresy, czyli poradnik, cennik montażu i stronę jednej kategorii. To 70% widoczności na trzech podstronach. Te trzy teksty rozbudowujesz w pierwszej kolejności, bo AI już je cytuje, a resztę zostawiasz na później.
Jak pisać treści, które AI chętnie cytuje, rozpisaliśmy osobno w poradniku o pozycjonowaniu w AI (GEO). Ten wpis jest o czymś innym: o tym, co zmieniło się w ostatnich tygodniach i co z tym zrobić w najbliższy wolny wieczór.
Co zrobić teraz, krok po kroku
- Otwórz raport i zapisz punkt odniesienia. Wejdź w Search Console, w sekcję wyników i przełącz się na funkcje generatywne. Zapisz liczbę wyświetleń z ostatnich 28 dni. Bez niej za trzy miesiące nie ocenisz, czy coś drgnęło.
- Wypisz podstrony, które AI cytuje. Najczęściej cytowane są teksty odpowiadające na pytanie wprost: poradnik, cennik, strona usługi z opisem zakresu. Te rozbuduj w pierwszej kolejności, bo już działają. Podstrony, których na liście nie ma, a powinny sprzedawać, są kandydatami do przepisania.
- Przejrzyj słowa kluczowe w dopasowaniu ścisłym. Skoro reklamy w AI Mode wchodzą właśnie przez dopasowanie ścisłe i do wyrażenia, sprawdź, czy Twoje najważniejsze frazy sprzedażowe są w kampanii w takiej formie, a nie wyłącznie w szerokim dopasowaniu. Porównaj też, czy teksty reklam odpowiadają na pytanie, a nie tylko chwalą firmę.
- Uporządkuj zdjęcia na stronie. Filtr multimodalny ma sens tylko wtedy, gdy Google rozumie, co jest na obrazku. Realne zdjęcia produktów i realizacji zamiast stocku, opisowe nazwy plików, uzupełnione teksty alternatywne, zdjęcie w kontekście, a nie na białym tle. Ciężkie pliki zmniejszysz darmowym narzędziem do zmniejszania zdjęć.
- Nie wyłączaj się z funkcji AI w pośpiechu. W materiałach Google dla właścicieli stron pojawiła się możliwość wyłączenia treści z funkcji AI. Zanim ktokolwiek Ci to doradzi, policz w raporcie, ile wyświetleń tracisz. Razem z wyłączeniem znika też pomiar.

Uwaga
Raport liczy wyświetlenia, nie sprzedaż. Wzrost cytowań w AI nie oznacza jeszcze większej liczby zapytań od klientów, więc obok raportu patrz na telefony, wiadomości i formularze.
Czego jeszcze nie wiemy
Nie wiemy, ile kliknięć daje cytowanie w AI Mode, bo raport nie pokazuje kliknięć ani CTR. Nie wiemy, jakie zapytania uruchamiają cytowanie Twojej strony. Nie wiemy, jak szeroko Google rozwinie reklamy w AI Mode, bo to na razie test, i nie znamy ich kosztów w porównaniu z klasycznymi wynikami. Google nie publikuje też danych o tym, jaka część wyszukiwań w Polsce odbywa się w Trybie AI (blog Google o wprowadzeniu Trybu AI w Polsce).
Traktuj więc ten raport jak wskaźnik kierunku, nie jak licznik sprzedaży.
Jeśli chcesz, żeby ktoś przejrzał ten raport razem z Tobą i powiedział, co w treściach poprawić najpierw, zamów bezpłatny audyt albo zadzwoń: 511 608 362, pn-pt 10-18.
Najczęściej zadawane pytania
Jak włączyć Tryb AI w Google?
Wpisz zapytanie, a potem wybierz kartę „Tryb AI” nad wynikami, w przeglądarce albo w aplikacji Google. Nie uruchamia się sam po naciśnięciu Enter, użytkownik wybiera go świadomie. Jest bezpłatny i nie wymaga subskrypcji.
Czy AI Mode zabiera ruch ze strony?
Część pytań kończy się na odpowiedzi w wyszukiwarce i taki użytkownik nie wejdzie na Twoją stronę. Jednocześnie odpowiedzi AI zawierają przypisy, a klikają je ludzie, którzy chcą dopytać albo kupić. Dlatego lepszym miernikiem niż liczba sesji jest liczba kontaktów.
Czy moja strona musi być duża, żeby AI ją cytowało?
Nie. Cytowania częściej dostają konkretne odpowiedzi niż długie rozprawy: nagłówki w formie pytań, podane zakresy cen, krótkie akapity, aktualna data i autor. Pięć dobrze napisanych podstron potrafi zrobić więcej niż pięćdziesiąt ogólników. Nikt uczciwie nie obieca Ci za to konkretnego miejsca w odpowiedzi AI, Google nie daje takiej gwarancji.
Czy da się to zrobić samemu, czy potrzebna jest agencja?
Pierwsze trzy kroki z tej listy zrobisz sam w jeden wieczór, bo to odczyt raportu i przegląd słów kluczowych. Przy przepisywaniu treści i obsłudze kampanii zwykle potrzebna jest pomoc z zewnątrz: u nas pakiet SEO Start to 990 zł/mies. przy umowie na 6 miesięcy, a Google Ads prowadzimy od 1500 zł/mies.
Czym AI Mode różni się od Przeglądów od AI?
Przeglądy od AI to podsumowanie na górze zwykłej strony wyników, obok klasycznej listy linków. AI Mode to osobna karta z rozmową, w której zadajesz pytania uzupełniające. W raporcie Search Console oba zjawiska liczą się razem jako funkcje generatywne, więc nie rozdzielisz ich w danych.