Kara UODO za brak odpowiedzi na wezwanie: 10 082 zł
W skrócie
- UODO nałożył na stowarzyszenie RKW 10 082 zł kary za to, że nie odpowiedziało na wezwania urzędu i nie przekazało dokumentów. Komunikat jest z 26 października 2026 roku.
- Dwa pisma wróciły do urzędu niepodjęte, a w świetle Kodeksu postępowania administracyjnego i tak zostały doręczone.
- Karę ściąga już nie UODO, a naczelnik urzędu skarbowego, i egzekucja dolicza do niej 10% kwoty.
- Od 1 października 2026 roku firma wpisana do CEIDG ma mieć aktywny adres do e-Doręczeń. To tam przyjdzie następne pismo z urzędu.
- Kara dotyczy samego milczenia. Sprawa tego, jak przetwarzano dane w aplikacji, nadal się toczy.
26 października 2026 roku UODO podał, że ukarał stowarzyszenie RKW kwotą 10 082 zł za brak współpracy z urzędem. Kara UODO za brak odpowiedzi na wezwanie nie rozstrzyga, czy ktoś przetwarzał dane legalnie: płaci się tu wyłącznie za to, że urząd pytał, a nikt nie odpisał. Ściągnięcie kwoty przejął urząd skarbowy.
Kara UODO za brak odpowiedzi na wezwanie: przebieg sprawy
Urząd pytał o rzeczy, na które odpowiedź zajęłaby godzinę: jakie kategorie danych zbierał formularz internetowy, czy razem z nimi szły adresy IP i dane urządzenia, gdzie te dane fizycznie leżały. Pierwsze wezwanie poszło w czerwcu 2025 roku, drugie w lipcu. Oba listy wróciły niepodjęte, a przy doręczeniu zastępczym przesyłka leży na poczcie 14 dni i po tym terminie uznaje się ją za doręczoną (art. 44 Kodeksu postępowania administracyjnego). W każdym piśmie było pouczenie o karze.
W październiku 2025 roku pracownik UODO zadzwonił. Usłyszał, że pisma nie dotarły, i wysłał je ponownie. Korespondencję tym razem odebrano, a odpowiedź do urzędu i tak nie wróciła. Tyle wynika z komunikatu UODO o karze za nieudzielenie informacji.

Kogo w Polsce to dotyczy
Wezwanie z UODO nie jest zarezerwowane dla firm, które przetwarzają dane na dużą skalę. Dostanie je warsztat z formularzem kontaktowym, gabinet z kartoteką pacjentów albo biuro rachunkowe, do którego klient wysłał skan dowodu. Powód bywa błahy: jedna skarga, jedno pytanie o to, kto administruje adresami z newslettera.
Stowarzyszenie nie jest przedsiębiorcą, więc kwota wyszła niska. Dla firmy pułap jest inny: brak współpracy z organem nadzorczym stoi w art. 83 ust. 5 RODO na tej samej półce co poważne naruszenia, czyli do 20 mln euro albo 4% rocznego obrotu. Jeśli nie masz pewności, co Twoja strona obiecuje w formularzach i polityce prywatności, zacznij od bezpłatnego audytu strony, bo to te dokumenty czyta urzędnik.
10 082 zł kara za nieudzielenie informacji
14 dni tyle leży list, zanim uzna się go za doręczony
10% opłata egzekucyjna od ściągniętej kwoty
Uwaga
Od 1 października 2026 roku przedsiębiorca wpisany do CEIDG przed 2025 rokiem ma mieć aktywny adres do e-Doręczeń. Samo złożenie wniosku nie zamyka sprawy, skrzynkę trzeba uruchomić. Jeśli założyłeś ją, bo kazali, i nigdy tam nie wróciłeś, to dziś jest to miejsce, w którym czeka Twoje pierwsze pismo z urzędu.
Co to znaczy dla Twojej firmy
W małej firmie adres w rejestrze bywa adresem mieszkania sprzed dwóch przeprowadzek, a do skrzynki e-Doręczeń loguje się księgowa raz na kwartał. Urząd nie musi Cię wtedy znaleźć, żeby skutecznie doręczyć pismo, a po terminie rośnie rachunek: egzekucja dolicza 10% ściągniętej kwoty, przy zapłacie po jej wszczęciu 5%.
Źródło: art. 64 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, 17.06.1966
Co zrobić w tym tygodniu
- Przeczytaj swój adres w rejestrze. Wejdź we własny wpis w CEIDG albo KRS i sprawdź adres do doręczeń. List pójdzie tam, nie tam, gdzie siedzisz.
- Zaloguj się do e-Doręczeń. Zobacz, czy skrzynka jest aktywna i czy coś w niej leży. Wyznacz administratora, jeśli ma ją obsługiwać ktoś inny niż Ty.
- Wskaż jedną osobę do poczty urzędowej. W firmie na trzy osoby „każdy zagląda” znaczy „nikt nie zagląda”. Zapisz, kto otwiera pisma i co robi, gdy przyjdzie coś z UODO.
- Odpowiedz w terminie, choćby częściowo. Gdy nie zdążysz zebrać dokumentów, napisz, czego brakuje, i poproś o wydłużenie terminu. Prośba zostaje w aktach, milczenie też, tylko kosztuje.
Czego jeszcze nie wiemy
Ani komunikat urzędu, ani relacja Prawo.pl nie podają daty i sygnatury decyzji, więc nie sprawdzisz, czy jest prawomocna i czy stowarzyszenie poszło z nią do sądu administracyjnego. Nie wiadomo też, jak urząd policzył tę kwotę. Sedno sprawy, czyli legalność weryfikowania wyborców w aplikacji, rozstrzygnie się w odrębnym postępowaniu.
Jeśli chcesz, żeby ktoś spojrzał z zewnątrz na Twoje formularze i politykę prywatności, zadzwoń pod 511 608 362 od poniedziałku do piątku między 10 a 18. Ten wpis jest informacją o sprawie, nie poradą prawną.
Najczęściej zadawane pytania
Ile mam czasu na odpowiedź na wezwanie z UODO?
Termin podaje samo pismo, zwykle 7 albo 14 dni od doręczenia. Liczy się data doręczenia, a nie dzień, w którym zajrzałeś do skrzynki.
Czy mogę napisać, że nie dostałem pisma?
Możesz, tylko to rzadko pomaga. Tu stowarzyszenie zgłosiło, że pism nie widziało, urząd wysłał je ponownie i kara i tak zapadła, bo odpowiedzi nie było.
Co zrobić, gdy wyciekły dane moich klientów?
Zgłoszenie do UODO ma swój termin i swój formularz. Opisaliśmy to na przykładzie wycieku danych z Fakturowni: co zgłosić, kiedy i co napisać klientom.
Gdzie szukać podobnych obowiązków w sklepie?
Siedzą w dokumentach, które i tak musisz mieć: co zawiera regulamin sklepu internetowego i kiedy wolno zmienić regulamin w trakcie umowy.